czwartek, 10 listopada 2011

Zakupowy tydzien.

Kilka cukierków z ostatniego tygodnia (uściślijmy - od poniedziałku ;)). Przybyło mi zwłaszcza lakierów, ale listonosz przyniósł też trzy BB kremy, tusz do rzęs (tusz SkinFood jednak nie przypadł mi do gustu) i Soft Jelly Cleansing Puff - co to za cudo, nie mam pojęcia :D Wieczorem będę testować, więc jutro zdam relację.



Dokładniejsze zdjęcia lakierów jutro, dzisiaj już nie zdążyłam. A czego można się spodziewać: Fall Fashionista od FingerPaints (bez Haute Taupe ale za to z Tiffany Imposter), kilka kolorów Misy z kolekcji 9-5, Ash Brown i Alias Color Cluba, Long Stem Roses, Smokin' Hot i Limited Addiction Essie i Diva Of Geneva OPI, Pixie Dust Nubara oraz top coat POSHE.



FingerPaints są cudowne. Pomalowałam już wzornik, i malowało się nimi cudownie. Mają fantastyczny korek, który jest wygodny w trzymaniu, a pędzelek ma optymalną długość. Misy to delikatesy, ale ja mimo wszystko lubię takie kolory. Ash Brown to niemal to samo co Rad Nomad i Smokin' Hot, będzie porównanie. Diva to jednak nie mój kolor a Pixie Dust jest uroczym top coatem z delikatnymi glass flecks. Lakiery Essie cudowne, zwłaszcza Long Stem Roses.

BB krem Holika Holika to nowość. Do tej pory w serii Petit BB były cztery kremy: Watery, Clearing, Essential i Moisture. Teraz dołączył do nich Shimmering. Ja mam Watery i Clearing, porównanie kolorów także zamieszczę w najbliższym czasie. Kremów Skin79 (Lovely Girl i Dream Girls) jeszcze nie otwieralam, zostawiam je sobie na inne czasy ;)
Tusz (The Style Viewer 270HD #03) już zdążyłam przetestować. Ma bardzo fajną szczoteczkę (dużą i gęstą) i suchawą konsystencję, charakterystyczną chyba dla tuszy Missha. Efekt jaki daje jest obłędny, dużo ładniejszy niż ten, który daje tusz SkinFood.

Tak na szybko to już chyba tyle, dokładniejsze opisy + foty jutro.

niedziela, 6 listopada 2011

Let It Snow - swatches.

W końcu. Miało być wcześniej, ale w piątek byłam na wycieczce z potworami a wczoraj miałam dyżur w świetlicy terapeutycznej. Ale dzisiaj się zawzięłam (mimo niesamowitego lenia) i zrobiłam sesję.

LET IT SNOW - CHINA GLAZE COLLECTION FOR HOLIDAY 2011:

Velvet Bow to bardzo eleganckie, kremowe bordo; kolor dobrego, wytrawnego wina. Nazwa w stu procentach trafiona, bo to jest aksamitna kokardka przytwierdzona do ogromnego prezentu, który spokojnie leży pod choinką.




Poinsettia czyli po naszemu gwiazda betlejemska. Kolor? Jasna czerwień, która bardzo, bardzo pasuje do świątecznego stołu, na którym znajduje się poinsecja nadobna ;) Nie jest to kolor w moim typie, ale jest ładny - tego odmówić mu nie można.




Winter Berry - tu znowu polecę spolszczoną nazwą, bo to po prostu ostrokrzew. Kolor ten jest nieco zbyt czerwony jak na typowe berry, ale znowu zbyt berry jak na typową czerwień. Czyli to coś pomiędzy. Fajny krem z rodzaju berry, jakie toleruję :)




Ring In The Red to czerwony glitter. Spodziewałam się czegoś w typie Ruby Pumps - a tu rozczarowanie. Bo to jest czerwonawa baza z mnóstwem drobnego brokatu i dodatkiem nieco większych, brokatowych płatków. Ten kolor nie jest zły, ale nie jest też i najpiękniejszy. A szkoda, bo ma potencjał, tylko jednak czegoś w nim brak...




Glittering Garland jest przepięknym odcieniem zieleni z dodatkiem zlotych i zielonych glass flecks. Fleksów jest dużo i są cudowne. W ogóle to jeden z ładniejszych kolorów w tej kolekcji. Do pełnego krycia potrzeba trzech warstw - ale nie ma tego złego. Bo fleksy zyskują taką fajną głębię.




Holly-day to kremowa, leśna zieleń. Kolor sam w sobie nudnawy, ale ładny. Myślę, że będzie fajną bazą do Chunky Holo Clover Kleancolora :D




Niebieski shimmer to Blue Year's Eve. Nie będe ukrywać, że nie podoba mi się ten kolor. Jest brzydki i bardzo trudny w obsłudze (rzadki, rozlewa się dookoła pokrywając niebieskawą warstewką wszystkie skórki wokół paznokcia). Brzydki, chociaż shimmer ma ładny.




Champagne Bubbles. Kolejny brzydal. Mocno żółte złotko z drobinami brokatu, które tu pasują jak kwiatek do kożucha. Brzydki, śmiem twierdzić, że najbrzydszy w całej kolekcji.




Icicle to pognieciona folia aluminiowa przyklejona do paznokci. Bardzo fajny.




Tinsel Town to jeden z najfajniejszych lakierów. Grafitowy multibrokat. Multi w sensie rozmiaru drobinek, nie ich koloru - brokat jest srebrny, ale ma różną wielkość - od drobniutkiego pyłku, przez standardowe drobinki po większe płatki. To wszystko w kryjącej, grafitowej bazie. Cudeńko.




Snow Globe jest niesamowity, chociaż może tak na tych zdjęciach nie wygląda. Bo to jest lakier do layeringu, a ja go położyłam tylko na mleczna bazę. Holograficzny brokat w przezroczystej bazie. Na kolorowym lakierze dopiero będę to cudo testować, ale wiem, że będzie pięknie. Snow Globe jest piękny, naprawdę.





No i na koniec typowy brokacik - Twinkle Lights. Złoty, zielony i czerwony brokat w przezroczystej bazie. Trzy warstwy i mamy na paznokciach potłuczone szkiełka. Oczywiście trzy warstwy i topcoat to podstawa, no ale naprawdę - warto.






Ogólnie to kolekcja jest miła dla oka ale nie powala. Nie jest to żaden must have (prócz Twinkle Lights i Snow Globe, imo). Ładna ale...

A Spring To Invest In - Essie na wiosne 2012.

No i już wiemy, co zaserwuje nam Essie na wiosnę :)

A Spring To Invest In:


Kolejno od lewej - górny rząd: Navigate Her, A Creved Interest, To Buy Or Not To Buy; dolny rząd: Tour De Finance, Ole Caliente i Orange, It's Obvious.
Nie będę ściemniać, podobają mi się bardzo.

I jeszcze coś - broaktowe i shimmerowe top coaty z serii Luxeffects.


Od lewej: As Gold As It Gets, Shine Of The Times, A Cut Above, Set In Stones i Pure Pearlfection.

Czekam jeszcze na promocyjne zdjęcie Resortów :D


czwartek, 3 listopada 2011

Finger Paints Holiday Duo KIT.

I jeszcze mały przedsmak tego, co niebawem. Razem z regularna świąteczną kolekcją Finger Paints (preview tutaj) dostanę Holiday Duo KIT składający się z dwóch kolorów: Vintage Violet i Curator's Crimson, to wszystko spakowane w torebko-kosmetyczkę. Na stronie Sally Beauty pod opisem tego kitu jest dopisek, że zestaw ten to 'great stocking stuffer' - ja się w pełni zgadzam z tym stwierdzeniem. Już nie mogę się doczekać :D

Poza tym w skrzynce pocztowej znalazłam awizo. Ciekawe, na co. Zaginione Muppety? Jesienne Finger Paints czy może koreańskie cudaki? Bardzo jestem zła, że listonosz nie zastał w domu nikogo...

OPI Holland - Spring 2012 preview.

Wow. Po prostu wow. Przepadłam i czekam. Patrząc na to zdjęcie promocyjne chcę wszystko. Reszta skrystalizuje sie po pierwszych swatchach, ale póki co - rewelacja.

OPI Holland na wiosnę 2012:


środa, 2 listopada 2011

Let It Snow - China Glaze Holiday Collection.

Listonosz przyniósł mi dzisiaj zimowo-świąteczną kolekcję China Glaze. Całość jest ładna, ale nie powalająca. Dobrze, że kupiłam je za niewielkie pieniądze, więc nie ma czego żałować :)



Muppety od OPI są niestety MIA, sprzedająca zadeklarowała, że jeśli nie dostanę ich w ciągu dwóch tygodni to albo wyśle mi nowy set albo zwróci pieniądze ale i tak szlag mnie trafia na myśl, że ktoś tam gdzieś tam ma za darmo moje lakiery.

Oto Let It Snow - Holiday 2011 Collection:
 
Tinsel Town, Snow Globe, Twinkle Lights, Champagne Bubbles

Icicle, Blue Year's Eve, Glittering Garland, Holly-day

Poinsettia, Ring In The Red, Velvet Bow, Winter Berry

Zdjęcia powyżej udało mi się zrobić jeszcze za dnia. Wzorniki, niestety, są już z lampą. Jutro postaram się je podmienić na takie w świetle dziennym.

Tinsel Town, Snow Globe, Twinkle Lights




Champagne Bubbles, Icicle, Blue Year's Eve

Glittering Garland, Holly-day, Poinsettia

Ring In The Red, Velvet Bow, Winter Berry

Opisy i dokładniejsze zdjęcia (także na paznokciach) niebawem. Nie wiem, kiedy będzie to niebawem, ale mam nadzieje, że przed sobotą ;)



P.S. Na facebookowym fanpage'u Drogerii Natura pojawiła się informacja, że za jakieś dwa tygodnie do Natur wejdzie limitowana edycja kosmetyków Catrice - Big City Life. Ja bardzo się cieszę i  z całą pewnością przytulę lakiery.

poniedziałek, 31 października 2011

Merry & Bright! czyli swieta wedlug Finger Paints.

Jeszcze nie dostałam lakierów z kolekcji Fall Fashionista a już w skrzynce mailowej miałam wiadomość, że te z kolekcji Merry & Bright do mnie lecą :D A więc mały sneek peek tego, co niebawem pojawi się na blogu:


Kolejno od lewej: Frosty Night (srebrny brokat), Winter Sky (niebieski shimmer), Yule Be Merry (różowy shimmer), Comet's Collar (zielony shimmer), Santa Kisses (czerwony brokat) i Drummer Boy (niebieski brokat).
Zapowiadają się smakowicie.

A póki co czekam na Fall Fashionista, bo na widok tej właśnie kolekcji serce zabiło mi mocniej :)